IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 III piętro - klasa zaklęć

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: III piętro - klasa zaklęć    Czw Wrz 03, 2015 5:51 pm

Sala charakterem zbliżona do pracującej tu nauczycielki - surowa i uporządkowana. Trudno zawiesić tu wzrok na czymkolwiek. Desperaci mogą przyglądać się splotom perfekcyjnie nijakich zasłonek. W tej okolicy nawet kurz boi się zawitać na dłużej, by zaburzyć ustalony schemat. Tylko na ławkach raz po raz pojawiają się ślady nieudanych prób magicznych.


Ostatnio zmieniony przez Finlandia dnia Sob Paź 03, 2015 12:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pią Paź 02, 2015 8:29 pm

Nie spiszył sie, a i tak dotarł niespóźniony. Ostatnio niespóźnianie weszło mu w krew. Czy może raczej powienien powiedzieć - weszło mu ze względu na oczekiwania względem prefektów. A choć minęło już trochę czasu, nadal nie potrafił do końca przywyknąć do tej funckji. Sprawa łajnobąb dalej była żywa, a i kwestia procy pozostawała pod znakiem zapytania. Będzie musiał pomyśleć nad skonsultowaniem się z jednym z nauczycieli.
Usiadł na jednym z miejsc na przodzie klasy, wyciągnał podręcznik i zaczął go z braku laku kartkować, myślami będac kompletnie gdzie indziej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pią Paź 02, 2015 9:23 pm

Rin za to pędziła jak burza, by wejść do klasy przed czasem. Nieco nerwowo usiadła w ławce, otwierając swoją torbę. Praca domowa i ewentualne zadanie? Jest. Podręcznik? Jest. Przygładziła swoje włosy, poprawiła szatę, sprawdziła, czy wszystkie guziki są zapięte.
Oczywiście, Vollan i tak się do czegoś przyczepi. To trochę wstyd, żeby uwzięła się tak na nią. Znaczy, no dobrze, jeszcze zrozumiałaby gdyby dostała szlaban, ale nie chciała, żeby odejmowano punkty dla domu tylko dlatego, że ktoś miał do niej pretensje. Przynajmniej zajęła się Eskarne, więc może trochę przestanie zwracać na nią uwagę.
Wszystko było w porządku, przynajmniej według niej, dlatego wzięła głęboki oddech i czekała na rozpoczęcie lekcji.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pią Paź 02, 2015 9:31 pm

Bez entuzjazmu przyszedł i znowu wpakował się do ławki gdzieś przy końcu klasy. Od tej paskudnej sprawy z owcą jakoś tak nie szuka towarzystwa. Zrobił się bardziej mrukliwy i łatwiej go sprowokować, zaczepić. Chociaż sam z siebie stara się unikać otoczenia, najwyraźniej chce przeczekać ten okres nabijania się. Lekcji ominąć nie ma jak, więc na każdą przychodzi nieco z przymusu. Mógłby co prawda i to olać, ale nie chciałby się władować w większe problemy.
Po prostu siedzi na lekcjach i nie zwraca na siebie uwagi. Liczy, że i tym razem tak będzie. Oparł głowę o dłoń i z lekkim znudzeniem bazgrze coś po swoim zeszycie. Raczej nic ważnego, bazgrołki z rodzaju szlaczków na marginesach i wisielców ładnie rozpoczynających stronę.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pią Paź 02, 2015 9:43 pm

Wiadomo było, że profesor Vollan nie przepadała za osobami, które mają w zwyczaju się spóźniać, dlatego też Eskarne starała się, na ile tylko mogła, żeby ograniczyć ryzyko podpadnięcia jej do minimum. Przede wszystkim dlatego, że przeważnie z punktualnością bywała mocno na bakier. W efekcie, żeby temu zapobiec, zdarzało jej się znaleźć w klasie o wiele wcześniej, niż było to konieczne, a to był już spory sukces. Rzadki, ale zawsze. Dzisiaj co prawda pojawiły się komplikacje w postaci przypadkowo wywołanego małego pożaru, który postanowił zaatakować rękaw jej szaty, zdołała jednak sobie z tym poradzić i teraz weszła do klasy, gdzie miały odbyć się zajęcia z Zaklęć. Mogła niby pobiec do dormitorium zmienić szatę, ale bała się, że się spóźni, więc pozostawało mieć nadzieję, że nikt nie zwróci uwagi na brak kawałka rękawa. Dostrzegłszy prefektów, skinęła im głową na powitanie, po czym od razu skierowała się do ławki, gdzie przeważnie siedziała.
Ogarnąwszy, iż została jej jeszcze chwila do rozpoczęcia zajęć, wyjęła czystą kartkę i spróbowała sklecić chociaż kilka zdań odpowiedzi na list matki. Szło jej to dość opornie, więc na kartce nie pojawiło się więcej niż grzecznościowa formułka na początek.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sob Paź 03, 2015 4:45 am

Z zajęć z historii magii była zdecydowanie zadowolona, opłacało się siedzieć nad książkami w bibliotece. A, że Nieve zrobiła podobnie? Nie miała wyboru, to były jedyne książki mówiące cokolwiek o Thompsonie. Nie przejmowała się jednak tym za bardzo. Miała inne sprawy na głowie. Najpierw czepiają się jej ubrań, a teraz koloru skóry. Czy te dzieciaki serio nie mają co robić? Dobrze, że woźna stanęła po jej stronie. Szkoła jednak była coraz gorsza. Dobrze, że niedługo ją kończy, będzie mieć spokój.
Rozmyślając o wszystkim i o niczym weszła do klasy i poszła na sam przód. Kto wie czy ktoś inteligentny nie podłapał ostatnich zaczepek wobec jej osoby. Niby byli starsi, ale nigdy nic nie wiadomo. Z przodu na pewno będzie mieć spokój bo nikt nie chce podpaść ich profesor. Usiadła w jednej z pierwszych ławek, czekając na rozpoczęcie lekcji.
Powrót do góry Go down
Anglia

avatar

Liczba postów : 146

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sob Paź 03, 2015 12:44 pm

To nie tak, że Arthur rozmyślał o tych cholernych kwiatach. Wcale i w ogóle. Jego głowę zaprzątały znacznie ważniejsze sprawy niż te cholerne perfumowane kwiaty. Na przykład treningi i potrzeba wyboru nowego kapitana. Rodzina byłaby dumna, gdyby udało mu się przeforsować własną kandydaturę, ale okazjonalnie Arthur nie był kretynem i zdawał sobie sprawę z tego, że… No cóż. Z jakiegoś powodu nie jest lubiany. Nie miał pojęcia dlaczego, ale przynajmniej miał wzrok mordujący uczniów. To zawsze jakiś plus. No i ktoś jednak dał mu kwiaty, które nie próbowały go zeżreć. To też było miłe.
Zaraz, wróć. Ostrożność Kirkland, to nadal podejrzana sprawa.
Plus Arthur naprawdę nie myślał o tych cholernych kwiatach.
Nie myślał także w chwili gdy wszedł do klasy i usiadł na pierwszym lepszym miejscu, w ogóle nie zwracając uwagi na resztę osób w klasie. W swoim zamyśleniu (wcale nie myślał o kwiatach!) zaczął bazgrać piórem po krawędzi pergaminu.
Pewnie to głupi dowcip, zadecydował.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sob Paź 03, 2015 1:04 pm

Tiago wszedł do klasy i zadbał, by wszyscy widzieli, że się pojawił. Choć był już w pomieszczeniu, jeszcze kończył opowiadać kolegom na korytarzu, jak to naprawdę było z Chenem. Faktem było, że Tiago tego nie wiedział - ale opierając się na teoriach, jakie narodziły się w szkole, mógł wytworzył swoją własną wersję wydarzeń.
Pożegnał się z młodszymi kolegami i dopiero wtedy przywitał się z obecnymi w klasie. Nieco rozczarował go fakt, że każdy był czymś zajęty i jego wstąpienie nie mogło wywołać takiego efektu, jaki planował.
Zastanowił się, gdzie usiąść. Wciąż uśmiechając się, poprawił torbę na ramieniu.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sob Paź 03, 2015 2:31 pm

Profesor Vollan spoznien nie lubiła, ale też sama się nie spozniala. Zegar jeszcze nie wybił pełnej godziny, gdy czarownica wkroczyła do klasy. W rękach trzymała nie tylko podręcznik do zaklęć, ale także poskładaną gazetę. Kobieta obrzucila was uważnym spojrzeniem, jakby coś liczyła.
- Dzień dobry państwu. Dużo was. Ale to dobrze, bo najwidoczniej jeszcze chociaz tutaj nikt nie upadł na głowę i nie zajal sie wyrzucaniem ludzi z dosc, hm, absurdalnych powodow. - Ruszyła w stronę katedry, zamykając wcześniej drzwi. Nie bylo ucieczki. Podręcznik stuknal o blat, zaszuralo odsuwane krzesło. - Panna Perea i pan Kirkland oddadza mi swoje prace domowe. I może... - Wreszcie na was zerknela, bo przedtem zajmowała się głównie wertowaniem podręcznika, w którym w końcu założyła zakładkę. - I może panna Seathorn, skoro dziś do nas zdążyła.


LEKCJA SIE ZACZYNA, nie ma spoznien. Jak ktoś jeszcze nie zaczął pisać w temacie - przyjmuje się, że postać była w klasie od początku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sob Paź 03, 2015 6:23 pm

Kiedy drzwi się otwierały Jayleen patrzała w ich stronę by wypatrzeć jakąś znajomą twarz. Poza Tiago nie zauważyła nikogo, a do niego przecież się nie odezwie. Nie kumplowali się, znali się tylko z niektórych drzwi i z tego, że chłopak jej dokuczał. Nie miała jednak czasu na rozejrzenie się po klasie w poszukiwaniu znajomych twarzy gdyż po chwili w klasie pojawiła się ich nauczycielka. Jayleen obróciła się przodem do biurka pani profesor, siedząc cicho i czekając na początek lekcji. Ciekawe co dzisiaj ich czeka, Zaklęcia nie były łatwym przedmiotem, do tego profesor była wymagająca.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pon Paź 05, 2015 3:53 pm

Martijn podniósł na moment wzrok, żeby zerknąć na panią profesor. Zaraz jednak powrócił do twórczego rysowania wisielców. To nie jego wyrwała do pracy domowej, więc tym razem ma święty spokój i póki co nie musi uważać.
Chociaż i tak trzeba będzie pozostać czujnym, mimo wszystko. Ale nie jest źle. O dziwo, jest nawet całkiem dobrze. Wszystko wskazuje na to, że bez większych problemów przeżyje tę lekcję. Odczuwa nawet swojego rodzaju satysfakcję, że do pracy została wyrwana Eskarne. Nie przepada za nią, to i zawsze chętnie usłyszy, że coś się musi ona bardziej wysilić, czy ma kłopoty. Myśląc o niej, odruchowo na nią spojrzał. Spojrzał, ba. Wgapił się. I nawet lekko uśmiechnął. Nieco złośliwie. Ale to nic, siedzi w strategicznym miejscu, nie rzuca się w oczy, to może sobie na to pozwolić! Niech chociaż raz ma troszkę przyjemności! Ostatnio bardzo mu tego brakuje.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pon Paź 05, 2015 4:27 pm

Musiała przerwać pisanie listu, bo w klasie pojawiła się nauczycielka. W sumie to i lepiej, i tak niewiele napisała. Schowała kartkę do brudnopisu, kiedy profesor Vollan wywołała ją do oddania pracy domowej. Właściwie zdążyła już przywyknąć do tego, że nauczycielka wywołuje ją do odpowiedzi na zajęciach, czy często sprawdza prace domowe. Westchnęła w duchu, po czym wyjęła z teczki swoje wypracowanie i zaniosła je na biurko profesor. Pilnowała przy tym, by nadpalony rękaw nie rzucał się zbytnio w oczy.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pon Paź 05, 2015 6:19 pm

- Dobrze, siadaj.
Profesor nawet nie przyglądała się specjalnie Eskarne, szukając czegoś w swoim biurku. Wygrzebała ze środka stosik niewielkich miseczek, które chwilę później powędrowały na wasze ławki.
- Ćwiczyli państwo ostatnio aquamenti... I niektórym to wychodziło. - Popatrzyła sobie. Zamilkła na chwilę, wyszła zza biurka. - Profesor Duncan raczył już z wami zacząć zaklęcia niewerbalne? Któreś z was coś na ten temat wie? Na przykład pan van den Berg, który, zdaje się, znalazł całkiem ciekawe zajęcie i zapewne nie jest ono związane z tematem lekcji.
Profesor zwykle nagradzała aktywność, a brak odzewu wprawiał ją w mało przyjemny nastrój. Podobnie jak zauważony brak uwagi.

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Pon Paź 05, 2015 6:29 pm

Czerpanie przyjemności z wysiłku Eskarne nie trwało długo. Martijn dopiero po chwili spojrzał na nauczycielkę. Niestety, z pewnym opóźnieniem dotarło do niego, że pani profesor powiedziała do niego. Znaczy, słyszał że do niego. Ale dopóki nie usłyszał swojego nazwiska, to nie skupiał się na pytaniu. Teraz miał mały problem, bo usłyszał piąte przez dziesiąte i nie chciałby przekręcić.
Nie może też sobie pozwolić na zbyt długie milczenie.
- Ten, no - zaczął dyplomatycznie, przełknął głośno ślinę. - Profesor Duncan jeszcze z nami tego nie omawiał, mieliśmy dopiero zacząć.
Spróbował wybrnąć w ten sposób, kurczliwie chwytając się nazwiska profesora, które zdawało mu się, że usłyszał w wypowiedzi Vollan.
- Mieliśmy o tym dopiero poczytać na następne zajęcia - dodał zaraz, żeby nie wyszło, że tak całkiem nic nie wie. Żeby sprawić wrażenie, że ogarnia o co chodzi. I ma cichą nadzieję, że nie będzie musiał streszczać tego, czego nie przeczytał. Kto wie, może nawet wie, ale nie zdaje sobie z tego sprawy? Nie poprosi przecież, żeby psorka powtórzyła pytanie!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Wto Paź 06, 2015 4:14 pm

Kiedy jeszcze nie było pani profesor, wszyscy siedzieli spokojnie i osobno, nie tak jak wcześniej, na lekcji z panem Duncanem, gdzie toczyły się rozmowy. W ciągu całego życia miesiąc w szkole to nie jest wiele, a jak zmieniło się ich życie nawet w najprostszych czynnościach.
Wyprostowała się, kiedy Vollan weszła do klasy i przywitała ją, chociaż może nieco ciszej niż zwykle, ale nie wiedziała nawet, czy została usłyszana czy nie. Skoro poproszono ją o pracę domową, ostrożnie wyciągnęła ją z torby aby przypadkiem nie podrzeć czy nie uszkodzić żadnej strony. Przemknęła przez salę niczym duch, coby odłożyć pracę domową na biurko nauczycielki i wrócić do swojej ławki, gdzie czekała na ciąg dalszy lekcji.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Wto Paź 06, 2015 6:51 pm

- Panie van den Berg, nie prosiłam pana o zaprezentowanie nam zaklęcia niewerbalnego, chociaż, gdyby pan tego dokonał, byłabym szczęśliwa. - Nie wyglądało na to. Twarz Vollan nie zdradzała zbyt wielu emocji. - Zaprezentuje nam pan działanie omawianego na poprzednich zajęciach aquamenti, które z pewnością pan przećwiczył tak, jak państwa prosiłam.
Przed Martijnem stała całkiem pusta czarka.
- Proszę spróbować. Formułę pan zna. - Czekała, patrzyła i czekała.
Zaklęcie było dość złożone, ale ostatecznie sprowadzało się do wykonania odpowiednich gestów, wypowiedzenia formułki "aquamenti", by sprawić, że z końca różdżki tryśnie woda.
- Chyba, że pana ktoś wyręczy w tej prezentacji
.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Wto Paź 06, 2015 7:01 pm

Oświeciło go nieco. Ach, to o to chodziło. Postarał się nie dać tego po sobie poznać, ale nieco mu ulżyło. Teraz przynajmniej wie, co ma zrobić. Nabrał nieco pewności siebie.
- Ta jest - mruknął cicho.
Co prawda mógłby odpowiedzieć grzeczniej... ale z drugiej strony, przecież nie powiedział nic złego! Odpowiedział krótko, zwięźle i na temat. Teraz trzeba przejść do czynów! To jest, nie zawalić i poprawnie zaprezentować działanie aquamenti.
Martijn wątpił, żeby jakiś frajer na ochotnika wyskoczył, że zrobi to za niego, więc nie zwlekając skupił się, spróbował wykonać odpowiednie gesty i powiedział na głos:
- Aquamenti!
Spojrzał, czy się udało.

[rzut kostką na to, czy się uda :c]
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Wto Paź 06, 2015 7:01 pm

The member 'Holandia' has done the following action : Kostka

'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Wto Paź 06, 2015 7:36 pm

Obserwowała profesorkę. Biedny Martijn, podpadł jej już na samym początku lekcji. Dobrze, że na nią nie zwracano zbytniej uwagi. Obróciła się by móc zobaczyć czy chłopakowi wyszło zaklęcie. Jak widać nie jest tak kiepski jak się wydaje, patrząc na jego brak uwagi i nieogarnięcie. Ciekawa była jakie dzisiaj zaklęcie będą ćwiczyć. Ona miewała problemy, dlatego wybrała te zajęcia. By móc się podszkolić i polepszyć swoje umiejętności.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sro Paź 07, 2015 3:19 pm

Lukas śledził lekcję bez większego zainteresowania. I zaangażowania. Po prostu bytował tu, bo musiał. No i starał się zbytnio nie rzucać w oczy, co w jego wypadku nie było trudne. Nie miał zwyczaju ani gadać na lekcji, ani się wiercić, ani rzucać papierkami, ani w ogóle nic. Siedział po prostu i słuchał. Wzorowa funkcja dekoracyjna.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sro Paź 07, 2015 9:19 pm

Kiedy weszła profesor, Tiago usiadł na pierwszym wolnym miejscu - tak się zdarzyło, że obok Evana. Nie przeszkadzało mu to zbytnio, w końcu byli kolegami. Wyszczerzył się do prefekta i wyciągnął podręczniki i różdżkę.
Przyglądał się, jak Martijn czarował. Sam nie wiedział, czy udałoby mu się to zaklęcie, ale uważał, że pewnie powiodłoby mu się. Przysłonił usta dłonią i dyskretnie zabeczał.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Sro Paź 07, 2015 9:27 pm

Posłał siadającemu obok Tiago na tyle szeroki uśmiech na ile stać było jego iście rozbudowaną mimikę twarzy, po czym wrócił z zainteresowaniem do tego co działo się na lekcji. Pewnie nawet udałoby mu się na tym w pełni skupić, gdyby nie fakt, że o wiele ważniejszym stało się nagle poświęceniie uwagi własnemu opanowaniu. Za sprawą kolegi, groźba parskniecia stała się zbyt wielka.
Szturchnął Tiago w miarę dyskretnie łokciem, cicho odchrząkując.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Czw Paź 08, 2015 7:31 am

Fakt, że Martijowi zaklęcie się udało poważnie Vollan zdziwił.
- Właśnie tak. A skoro termin "zaklęcia niewerbalne" nie jest wam mimo wszystko znany... - Wyjęła z biurka jeszcze jedną czarkę, machnęła różdżką i z jej końca trysnęła woda, napełniając naczynie. -  To jest zaklęcie niewerbalne - rzucone bez wypowiadania słów na głos. Gdzie jest więc formuła? W głowie. Proszę państwa byście wszyscy spróbowali zrobić to, co nasz Minister robi z budżetem - napełnić puste samym życzeniem. Chciałabym, by pod koniec tej lekcji wszystkie naczynia były pełne, ale to marzenie.
Vollan zaczęła przechadzkę po klasie, co oznaczało, że nie widziała was teraz wszystkich na raz, ale mozecdo kogos indywidualnie podejsc.



[Zadanie jest proste - rzucić udane zaklęcie do końca lekcji. Wynik kostki 10! skutkuje niekontrolowanym strumieniem wody.
Edit: zaklecie rzucacie w myslach, a przynajmniej probujecie.


Ostatnio zmieniony przez Finlandia dnia Czw Paź 08, 2015 10:19 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Czw Paź 08, 2015 9:31 am

Wysłuchała do końca pani profesor, która, jak dało się wyczuć, też nie była zadowolona z obecnej sytuacji politycznej. A nawet bardzo.
Dlatego Rin siedziała, słuchając pilnie i kiedy padło polecenie, sięgnęła po swoją czarkę i różdżkę. Postawiła naczynie przed sobą i wzięła głęboki oddech, przywołując do siebie formułę zaklęcia. Wykonała odpowiedni gest różdżką, kierując ją w stronę czarki.
-Aguamenti - powiedziała w myślach


Ostatnio zmieniony przez Nauru dnia Czw Paź 08, 2015 10:26 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    Czw Paź 08, 2015 9:31 am

The member 'Nauru' has done the following action : Kostka

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: III piętro - klasa zaklęć    

Powrót do góry Go down
 
III piętro - klasa zaklęć
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Wzór "księgi zaklęć"
» Zaklęcia I Uroki
» Lista zaklęć
» Opuszczona klasa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Hogwartalia :: Zamek-
Skocz do: