IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wrzeszcząca Chata

Go down 
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Wrzeszcząca Chata    Sob Lis 07, 2015 7:52 pm

Niegdyś podobno najbardziej nawiedzony przez duchy dom w Wielkiej Brytanii - teraz panuje w nim cisza. Budynek stoi już poza wioską, wygląda na opuszczony lata temu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Nie Lis 15, 2015 1:18 pm

Ostatnio nie miał okazji na dłuższe spacery, a i po wyjściu ze Skrzydła Szpitalnego niespecjalnie się wysilał, skupiając się jedynie na próbach nadrobienia materiału. No, może nie aż tak. W każdym razie, postarał się, aby sprawiać takie wrażenie.
Teraz jednak, gdy nadarzyło się wyjście do Hogsmeade, chętnie z tego skorzystał. Troszkę mu brakowało ruchu, a i zawsze nieco odpocznie od szkoły. Nie ciągnęło go do tłocznych miejsc, chociaż z początku rozważał, czy nie warto byłoby się zakręcić w jakimś miejscu i posłuchać co tam się dzieje, być na bieżąco.
Jednak zrezygnował z tego i wybrał dłuższy, samotny spacer.
I tak sobie zawędrował aż do Wrzeszczącej Chaty. Zatrzymał się, przeciągnął. Przyjrzał uważnie budynkowi. Podobał mu się. Martijn bez zastanowienia postanowił połazić sobie i w środku. Podszedł do drzwi, spróbował je otworzyć. Może nie będą zamknięte i da się wejść?
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Nie Lis 15, 2015 9:20 pm

Wrzeszcząca Chata wyglądała tak, jak powinna, to jest na stary, zaniedbany budynek. Większość okien, zabite były deskami - jak dało się domyśleć, lata temu, bo część zdążyła już spróchnieć, bądź poodpadać, inne z kolei wisiały smętnie na pojedynczych gwoździach. Nie inaczej było z drzwiami, jednak do tych ktoś już kiedyś prawdopodobnie próbował się dostać, bo większość desek było wyłamanych. Po pchnięciu drzwi się bez problemu otworzyły, licho wie, czy zamek w ogóle działa, ale raczej to nie jest powód do rozważań. Wystarczyło przeleźć między deskami, by znaleźć się w środku budynku.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Nie Lis 15, 2015 9:30 pm

O, czyli da się. Martijn bez wahania skorzystał z okazji i przelazł pomiędzy deskami. Nie było to trudne, więc bez problemu po chwili był już w środku chaty.
Rozejrzał się dookoła siebie, patrząc co też tam jest. Jak na razie idzie zaskakująco łatwo i przyjemnie.
- Całkiem fajna miejscówa - mruknął cicho do siebie.
Wcale ze sobą nie rozmawia! Po prostu musiał poinformować siebie, że mu się podoba.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Wto Lis 17, 2015 7:25 pm

W budynku panowała cisza, która niewiele miała wspólnego z nazwą domu. Już na wejściu Martijn mógł zauważyć, że dawno nikt tu nie zaglądał, a to za sprawą ogromnej warstwy kurzu opatulającej porozwalane po podłodze śmieci. Tyle w przedpokoju, dodać jeszcze można panujący głębiej w korytarzu półmrok, w końcu skąd ma dochodzić światło? Poza tym, mogły się rzucić w oczy (przynajmniej tuż przy wejściu, gdzie jako tako jeszcze było widno) ściany, a raczej podarta odpadająca tapeta. Cóż, najwyraźniej komuś nie przypadła ona do gustu.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Wto Lis 17, 2015 10:17 pm

Cóż. Przydałoby się tu małe sprzątanie. Martijn nie zamierza tu po nikim sprzątać, chociaż to było pierwsze, co przyszło mu do głowy. Zaraz jednak rozstał się z tak idiotycznym pomysłem. Jeszcze raz rozejrzał się dookoła. Najbardziej obiecująco wyglądał korytarz.
I dlatego też, młody van den Berg ruszył właśnie tym korytarzem. Wchodząc w półmrok, żeby lepiej widzieć i o nic się nie potknąć, wyciągnął różdżkę.
- Lumos!
Oświetla nią sobie drogę, żeby nie zaliczyć zbędnej kontuzji. Wcale nie tęskni za sir Alkiem. Pomijając fakt, że jest całkiem sam i raczej nikt mu nie pomoże, jeśli wywróci się albo wlezie w jakąś dziurę. Ale hej - przecież nie jest aż takim niezdarą! I pomyślał o jakimś oświetleniu.
- Będzie dobrze, zobaczysz stary - mruknął do siebie.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Czw Lis 19, 2015 10:17 pm

Łagodne światło wydobywające się z różdżki może nie było mocne, ale w zupełności wystarczyło, by umożliwić Martijnowi zwiedzanie domu. Idąc w głąb korytarza musi jedynie uważać na śmieci. I tutaj ściany prezentowały się podobnie jak przy wejściu, a jeśli Ślizgon patrzył pod nogi, to z pewnością zauważył, że podobny los, jak w przypadku tapet, spotkał również wykładzinę pokrywającą podłogę. Coś zaszurało w znajdującym się po prawej stronie pomieszczeniu, poza tym panowała cisza.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Pią Lis 20, 2015 7:30 pm

Idzie powoli, wymijając śmieci. Przy okazji rozgląda się dookoła siebie. Coraz bardziej był pewny, że gdyby tylko tutaj posprzątać, to byłoby to całkiem przyjemne miejsce. Korci go, żeby się za to zabrać. Ale nie, nie będzie po obcych flejach sprzątać. Chyba, że postanowi zrobić tu sobie kryjówkę.
Zatrzymał się.
Nie był pewien, czy coś usłyszał w pomieszczeniu na prawo, czy tylko mu się zdawało. A że nie ma nic lepszego do roboty - skierował się właśnie w to miejsce.
- Halo, jest tu ktoś? - spytał.
Co prawda, bardzo w to wątpił, ale spróbować warto. Jeśli się nie przesłyszał, to przecież ktoś musi być, bo szuranie nie wzięło się znikąd! Z drugiej strony, to równie dobrze, może być cokolwiek innego. Tym razem jednak Martijn nie zastanawia się nad tym. Po prostu zajrzał do tego pomieszczenia.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Nie Lis 22, 2015 7:35 pm

Wszedłszy do jednego z pokoi, mógł zauważyć, że wnętrze było dość zdemolowane. Kawałki połamanych krzeseł i innych mebli walały się po podłodze, prócz tego mógł Martijn zwrócić uwagę na stary, częściowo zjedzony przez mole dywan. Znaczy mole chyba by go nie poszarpały aż tak, bardziej to wyglądało jak ślady po zabawie jakiegoś niesfornego psa, czy innego zwierzęcia. Szuranie zaś zdawało się dochodzić z jednej z najniższych szafek regału, z którego zwisały smętnie uszkodzone drzwiczki.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Nie Lis 22, 2015 7:39 pm

Martijn spojrzał po tym wszystkim, co było w pokoju. Nie robiło to dobrego wrażenia. Właściwie, to wstydziłby się tu zaprosić gości.
Ale gdyby wymienić meble, przemalować, poodkurzać... potrząsnął lekko głową. Po co on o tym wszystkim myśli? To przecież nie jego chata!
W końcu jego wzrok zatrzymał się na szafce, z której - jak mu się zdawało - słyszał szuranie, które zwabiło go do tego pomieszczenia.
- Cokolwiek to jest, nie może być duże - mruknął do siebie.
I bez zwlekania, czy też bawienia się w przemyślenie całej tej sprawy, wszystkich za i przeciw - po prostu otworzył ledwo co trzymające się drzwiczki od szafki.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Pon Lis 23, 2015 12:28 am

Drzwiczki szafki, a dokładniej ich zawias, zaskrzypiały, a z wnętrza mebla wyskoczyło parę myszy, które czym prędzej czmychnęły przed intruzem. Martijn za to mógł zobaczyć, że we wnętrzu szafki gryzonie postanowiły sobie zrobić gniazdo.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Pon Lis 23, 2015 11:20 pm

- Och, to tylko myszy - mruknął do siebie, bez większego entuzjazmu.
Troszkę się zawiódł, chociaż tak naprawdę sam nie jest do końca pewien, na co liczył. W każdym razie dobrze, że to tylko myszy. Przecież nie chciałby się wpakować w zbyt duże problemy.
Wyprostował się, zostawił w spokoju gniazdo w szafce. A niech se mieszkają, gryzonie jedne. Westchnął, rozejrzał się po pomieszczeniu. Skoro już tu wszedł do tego pomieszczenia, to obejrzy dokładnie wszystko. Może znajdzie coś ciekawszego od siedliska myszy...?
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Czw Lis 26, 2015 3:25 pm

Pomieszczenie prezentowało sobą obraz nędzy i rozpaczy. Zabite deskami okna nie wpuszczały do pokoju zbyt wiele światła, przynajmniej użycie różdżki rozwiązało ten problem wystarczająco. Na karniszu można było zauważyć resztki podartej firanki, w rogu stała zdemolowana kanapa, dalej walały się resztki połamanego stołu i krzeseł, pod ścianą jeszcze parę wątpliwej wytrzymałości szafek. Wyglądało na to, że chyba nawet ktoś próbował rozpalić tu ognisko, o czym mogły świadczyć osmolone kawałki desek, niedopalone papiery i popiół na podłodze.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Sob Lis 28, 2015 10:10 am

Powzdychał sobie, patrząc na to wszystko.
- Mogłoby tu być całkiem przyjemnie. Następnym razem trochę to uporządkuję i będzie całkiem przyjemna miejscówka - poszedł na kompromis. Nie będzie teraz tego sprzątać, ale następnym razem nieco to ogarnie.
Niby nie ma tu nic specjalnego, ale jest całkiem przytulnie. Byłoby, gdyby było czysto. Mógłby wtedy czasem tu przesiadywać. Sam, lub z kimś. Albo schować tu coś cennego, gdyby coś takiego miał.
Postanowił pójść pozwiedzać dalej, chociaż wątpi, żeby znalazł coś niesamowitego. Nastawia się na kolejne, zdewastowane pomieszczenia. Mimo to chce połazić, poznać dokładnie wnętrze Wrzeszczącej Chaty, żeby móc następnym razem swobodnie się po niej poruszać.
Wyszedł więc na korytarz i idzie nim dalej, rozglądając się i zastanawiając, które drzwi otworzyć teraz. Jeśli jakieś jeszcze są na tym korytarzu.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Sob Lis 28, 2015 11:04 pm

Pomieszczenie na szczęście Martijnowi nie odpowiedziało. Na korytarzu było jeszcze parę drzwi po obu stronach, następne, również po prawej, były wyłamane i leżały na podłodze. Zaś na końcu korytarza w słabym świetle można było dostrzec stare rozklekotane schody.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Pią Gru 04, 2015 11:09 am

A może on liczył na to, że sobie z kimś porozmawia? Nieczułe pomieszczenie! Tak czy siak, Martijn znowu szedł sobie korytarzem, mijając drzwi i nie decydując się na otwarcie ich.
Właściwie, to miał jedne na oku, planował tam zajrzeć. Podszedł do nich i już nawet położył dłoń na klamce. Ale rozejrzał się jeszcze raz. I dopiero wtedy dostrzegł schody.
To było coś nowego. Przyjemnie nowego.
Van den Berg postanowił więc skorzystać z tych schodów, a do pomieszczenia do którego planował wejść, wróci się najwyżej później.
Teraz skierował się na schody. Podszedł do nich i ostrożnie stanął na pierwszym stopniu. Stara się wybadać, w jakim stanie są schody. Wolałby nie spaść i nie połamać się. Znowu.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Pon Gru 07, 2015 11:50 pm

Stare deski zaskrzypiały głośno, gdy Martijn przeniósł na stopień swój ciężar. Pomijając zakłócający ciszę hałas, nic więcej się nie stało. Deski, mimo wieku i niezbyt pewnego wyglądu wydawały się być w miarę wytrzymałe. Przynajmniej te na dole, jak ze schodami wyżej, Ślizgon musiałby sprawdzić.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Wto Gru 08, 2015 11:08 am

- Uff - Martijn z ulgą przyjął do wiadomości fakt, że jedyne co się stało, to skrzypnięcie starych desek.
Chwilkę się wahał, upewniał, że pierwsze stopnie wytrzymują jego ciężar. Jednak długo to nie trwało - nie zamierza przecież zakończyć swojego zwiedzania na pierwszych stopniach!
Skoro wszystko jest w porządku, to wspina się po schodach, ostrożnie stawiając kolejne kroki, w razie, gdyby coś jednak miało się stać.
Nie ma ryzyka, nie ma zabawy!
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    Sro Gru 09, 2015 6:34 pm

Schody trzeszczały głośno pod jego ciężarem. Martijn mógł zauważyć też parę stopni, na które musiał stanąć jakiś zbyt ciężki pechowiec, bo deski były połamane. Szczęśliwie Ślizgon nie uszkodził ani schodów, ani siebie, tylko bezpiecznie dotarł na piętro.
Wielkością odpowiadało parterowi, podobne było też rozmieszczenie pomieszczeń. Parę pokoi, część z wyłamanymi drzwiami i wszechobecne śmieci walające się po podłodze.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wrzeszcząca Chata    

Powrót do góry Go down
 
Wrzeszcząca Chata
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tymczasowa "Chata Wróżki"
» Chata Druida

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Hogwartalia :: Hogsmeade-
Skocz do: