IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Szlachetna Ścieżka

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Szlachetna Ścieżka   Czw Lis 03, 2016 6:18 pm

Imię: Yeshe

Nazwisko: Gyaco

Charakter:
Pierwszą i podstawową cechą Tybetu jest to, że łączy tradycję z chęcią czynienia dobra. Sam Yeshe jest osobą, którą cechuje wysoki poziom samokontroli i zrównoważenie emocjonalne. Cierpliwy, łagodny i pogodny, zazwyczaj trzyma się na uboczu chyba, że sytuacja wymaga jego inicjatywy. Z tą bywa różnie. Jako człowiek niezwykle skromny, nie ma w zwyczaju narzucać innym swych myśli. Dzieli się nimi, jeśli to konieczne, lub wymagane. Jedyne przypadki, kiedy Tybetańczyk przyjmie postawę czynną mają miejsce, gdy poruszy się jego współczucie. Yeshe bez zastanowienia pomaga. Bez rozważania rusza na pomoc niewinnym, przygarnia bezpańskie psy, karmi głodnych, zdejmuje koty z drzew, nakleja plastry na złamane szczurze ogonki, ratuje sieroty z płonących domów. Tak już ma.
Jest skłonny do zadumy. Wśród braci nazywa się to medytacją. Yeshe po prostu się zamyśla i odpływa. Często nie są to głębokie rozważania… Jest bardzo wrażliwy, co wiąże się z postrzeganiem świata. Łatwo się wzrusza, lecz nie czuje potrzeby by to uzewnętrzniać. Najważniejsze jest świadome przeżywanie. Wiele filozofuje i zajmuje się obiema stronami problemu. Potrafi ocenić relacje międzyludzkie, widzi sympatie i antypatie, nie pozostaje obojętny na ich wpływy.
Yeshe to człowiek pokorny. Jest świadomy własnej niedoskonałości, potrafi wyliczyć każdą swoją wadę na koralikach pewien, że nie starczy ich na każdą jego słabość. Nie znaczy to, że zachowuje się jak męczennik. Bynajmniej. Pogodzony ze swą ułomną naturą, traktuje ją jako część siebie i nie wstydzi się ich. Ma problem z asertywną odmową, więc często bywa wykorzystywany. Za bardzo ufa ludziom, starając się w każdym widzieć to, co najlepsze. Skupia się na problemach globalnych, co chwilami go przerasta. Ma niezwykle pokojowe usposobienie.
Brutalność go odstręcza, co jest dla niego bardzo problematyczne, biorąc pod uwagę obecne czasy. Lata spędzone w klasztorze, nieco zaburzyły jego wiedzę na temat polityki międzynarodowej. Nie posiada również dużej wiedzy na temat innych kultur, lecz rekompensuje to otwartością na poznawanie ich. Jest ciekawy świata i ceni tę cechę wśród innych. Źle radzi sobie z nowinkami technicznymi, gdyż nie jest zwolennikiem konsumpcjonizmu. Lubi się dzielić wszystkim co posiada, gdyż nie uznaje pojęcia całkowitej własności. Nie zniósłby myśli, iż ktoś żyje w niedostatku z powodu jego chciwości.
Może się wydawać sardoniczny z powodu pogodnego wyrazu twarzy. Cokolwiek by mówił, zachowuje delikatny, spokojny ton głosu, oraz łagodny uśmiech. Nieraz w przeszłości zdarzyło się, iż za obiektywną uwagę zapłacił złamanym zębem, czy podbitym okiem… Nie zrażał się tym. Jest to część samodoskonalenia się oraz jego okropnego poczucia humoru.
Mimo że wydaję się osobą dość prostą, jest na swój sposób unikatowy.

Wygląd :
Dość stereotypowe wyobrażenie buddyjskiego mnicha wystarczy, aby przed oczami stanął nam Yeshe. By dodać tej wizji cechy wyjątkowe należy upomnieć, że jest to chłopak bardzo szczupły. Lekko uśmiechnięty, o oczach tak skośnych, że na temat ich koloru wciąż krążą legendy. Najprawdopodobniej są brązowe. W odróżnieniu od tęczówek, których byt będą podważać kolejne pokolenia, włosów po prostu nie ma. Jest dostojnie łysy, tak jak na mnicha przystało. Kolor jego głowy zmienia się w zależności od stanu szeroko pojętej atmosfery. Przykładowo, kiedy pada śnieg, na czubku jego czaszki może spoczywać biały puszek…
Jeśli chodzi o sam ubiór, Yeshe nosi najprostsze szaty w kolorze ochry lub kasztanu, lub jak to na zachodzie mówią „szafranowe szmaty”. Ich barwa różni się w zależności od odłamu buddyzmu. To tradycyjne ubranie nazywa się Kaszaja i składa z trzech części – szaty wierzchniej, spodniej, i opończy. Na nogach ma buty, w których najwygodniej się poruszać. Trudno oczekiwać, aby przez grudniowe śniegi popylał w klapeczkach, więc obuwie dobrane jest do pogody.  

Relacje:*

Ciekawostki:
- mimo uniżenia mnisi posiadają wyższy status społeczny od zwykłych ludzi, są przeważnie najlepiej wykształconymi ludźmi w okolicy,
- mnisi mieszkają w klasztorach nazywanych Watami,
- bycie mnichem może być czasowe, część buddyjskiej tradycji, wymaga, by każdy mężczyzna przynajmniej raz przywdział pomarańczowe szaty,
- jeśli pracuje się w służbach publicznych to na ten czas można nawet dostać płatny urlop,
- mnisi nie posiadają na własność niczego oprócz szaty, miski na jedzenie, parasola i niezbędnych rzeczy osobistych,
- mnisi nie mogą tańczyć, ani śpiewać.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Szlachetna Ścieżka   Czw Lis 03, 2016 6:40 pm

Akcept.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
 
Szlachetna Ścieżka
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: